Z czego budować ściany domu – cz.2

<<  powrót do części pierwszej „z czego budować ściany domu”

Domy prefabrykowane z betonu

Kilkadziesiąt lat temu domy z prefabrykowanych płyt betonowych kojarzyły się wszystkim z szarymi blokowiskami, z tysiącami osób stłoczonych w swych kilkumetrowych mieszkankach. Trwałość budynków szacowana była na 50 lat, zaczynały się psuć już po 10, a stoją do dziś i prawdopodobnie stać będą jeszcze lat kilkadziesiąt.

Prefabrykacja na dzień dzisiejszy zupełnie zmienia stary obraz. Obecnie w fabrykach przygotowuje się gotowe ściany nawet do domów jednorodzinnych. Dokładność wykonania sięga milimetrów. Wszystko jest trwałe, doskonale spasowane i zabezpieczone. Na plac budowy przyjeżdżają gotowe ściany, stropy, schody, a nawet dachy. Przywożone elementy są kompletne również pod względem izolacyjności – posiadają przyklejony styropian, wełnę lub inny rodzaj warstwy izolacyjnej.

Wady?

Montaż musi przeprowadzić fachowa ekipa budowlana, na dodatek z użyciem ciężkiego sprzętu, jakim jest dźwig. Jeden element waży około czterech ton, więc nikt nie będzie próbował stawiać takiego domu samodzielnie. A to podnosi koszty całej budowy.

Musimy też pamiętać, że po rozpoczęciu budowy nie jesteśmy w stanie przestawiać ścian, zmienić projektu. To co zostanie zaprojektowane, przyjeżdża na budowę i koniec.

Domy prefabrykowane z keramzytu

Sytuacja podobna, jak w domach z betonu. I mimo, że elementy są nieco lżejsze niż betonowe, bez dźwigu i tira się nie obędzie. Ściany z keramzytu potrzebują też nieco mniej izolacji termicznej (styropianu, wełny itp.), aniżeli ściany z betonu. Wynika to z zastosowania materiału, jakim jest keramzyt – spiekanej glinki z pęcherzykami powietrza w środku. To właśnie to powietrze ukryte w materiale zwiększa izolacyjność i pozwala w pewnym stopniu ograniczyć warstwę izolacji zewnętrznej.

Ogromną zaletą takich technologii jest wznoszenie domu dosłownie w tydzień, a nawet trzy-cztery dni.

Elementy przygotowywane są w fabryce. Ich produkcja może trwać kilka tygodni, szczególnie w okresie sezonu budowlanego. Trzy dni do tygodnia zajmuje samo ustawienie ścian parteru, stropów, ścian poddasza i dachu. Najczęściej w ścianach wykonane są już otwory i specjalne tunele do przeprowadzenia przewodów elektrycznych, kanalizacji i pozostałych instalacji.

Najsłabszym ogniwem konstrukcji prefabrykowanych w taki sposób, czyli przywożonych w postaci całych ścian, stropów, dachów, jest łączenie tych elementów w jedną dużą całość.

To, co jest z jednej strony zaletą, z drugiej stanowi wadę tych konstrukcji.

W budownictwie tradycyjnym każda kolejna warstwa (izolacje i tynki od zewnątrz oraz tynki od środka) mają za zadanie nie tylko ocieplać i zdobić, ale również ukryć miejsca łączenia warstw znajdujących się głębiej. Dzięki temu ewentualne delikatne zarysowanie ściany wewnątrz nie będzie widoczne na zewnątrz.

W dużych elementach prefabrykowanych wszystkie warstwy są już przymocowane i miejsce łączenia przechodzi przez całą ścianę „na wylot”.

Dotyczy to wszystkich technologii opierających się na prefabrykacji wielkowymiarowej o czym poniżej.

Domy prefabrykowane z drewna

Tutaj sprawa wygląda nieco inaczej.

Produkcja elementu rozpoczyna się od skręcenia lub zbicia ramy z drewna suszonego i szlifowanego, w ogromnym stopniu odpornego na działanie robali i wilgoci.

Taką ramę od spodu obija się płytą osb lub sklejką, a następnie między elementy ramy wkłada wełnę mineralną, wełnę drzewną, lub nawet owczą.

Na budowie skręca się ze sobą skrajne słupy każdego elementu zapewniając ich stabilność i nierozerwalność. Gwoździe lub śruby zapewniają tutaj lepsze łączenie elementów ściennych niż różne techniki w łączeniu prefabrykatów betonowych lub keramzytowych.

Z czego to wynika?

Prefabrykaty betonowe i keramzytowe są z zasady bardzo sztywne, więc każde miejsce łączenia ze sobą tych elementów będzie mniej sztywne od pozostałej części ściany. Jeśli ściana ma gdzieś popękać, to właśnie w miejscu łączenia. Problem jest pomijalny w narożach między ścianami działowymi i zewnętrznymi, jednak może być naprawdę spory w połączeniach na długości ścian zewnętrznych.

W przypadku ścian prefabrykowanych drewnianych jest nieco inaczej i dużo lepiej.

Drewno jest materiałem mniej sztywnym od betonu, czy keramzytu. Pozwala to na jego niewielkie odkształcenia, dopasowywanie się do zmiennej wilgotności i temperatur bez bez szkody dla konstrukcji i widocznych oznak zewnętrznych.

Gwoździe lub śruby, którymi łączone są fragmenty ścian drewnianych, zapewniają mocny docisk elementów do siebie, dzięki czemu miejsce łączenia jest miejscem najmocniejszym. Łączenie ze sobą dużych elementów prefabrykowanych na długości jednej ściany jest więc bezpieczne nie tylko pod względem estetycznym, ale i wytrzymałościowym, ponieważ nie spowoduje widocznych spękań ścian.

Jednak i tutaj pojawia się główny problem. Prefabrykowana ściana w konstrukcji szkieletowej jest duża i ciężka. Nie waży już co prawda czterech ton jak betonowa, jednak jej masa sięga nawet kilkuset kilogramów! Znowu na budowę musi wjechać dźwig i ekipa budowlana.

Drewniane domy z małych elementów prefabrykowanych

Wyobraź sobie taką sytuację.

Na Twoją działkę przyjeżdża zwykły samochód dostawczy, pomagasz kierowcy wyładować materiały do budowy swojego domu.

Jeśli części do budowy domu ważą nie więcej, niż dziesięć kilogramów, są miłe w dotyku, ładnie pachną i można je składać prosto jak klocki Lego, to czy nie chciał(a)byś samodzielnie zbudować takiego domu?

Domy drewniane stają się w naszym kraju coraz bardziej popularne. Jeszcze do niedawna trudno było przekonać polskich inwestorów do budowania w szkielecie drewnianym. Było ku temu kilka powodów. Jednym z nich było przekonanie, że prawdziwy dom musi przetrwać kilka pokoleń. Rodzice budowali dom nie tylko dla siebie. Liczyli na to, że w tym domu zamieszkają też dzieci ze swoimi rodzinami. Budowano domy wielopokoleniowe.

Te czasy jednak już minęły. Ludzie rozumieją, że dom powinien być tam, gdzie się mieszka, a nie na odwrót. Budujemy domy dla siebie. Duża migracja za pracą utrudnia poświęcanie czasu na nadzorowanie długotrwałej budowy.

Drugim powodem niechęci do domów drewnianych było przekonanie, że domy drewniane są nietrwałe. To oczywiście nie jest prawdą.

Technologia nowoczesnego szkieletu drewnianego stosowana jest w USA oraz w Kanadzie od około stu lat. Doświadczenie w tej dziedzinie jest ogromne, a sposób przygotowania materiału coraz lepszy.

Pierwsze domy w szkielecie drewnianym powstawały w Polsce kilkadziesiąt lat temu. Niestety na wiele lat zarzucono tę technologię i wróciła ona do nas na większą skalę około roku 2000.

Początkowe konstrukcje domów, ze względu na kiepskiej jakości sprzęt tartaczny, nieznajomość obróbki drewna oraz stosowanie wilgotnego materiału, ulegały szybkiemu niszczeniu. Doprowadziło to do powszechnie panującej, choć nieprawdziwej opinii, że domy drewniane są nietrwałe i słabe.

Na dzień dzisiejszy przemysł obróbki drewna, również w Polsce, jest niezwykle zaawansowany. To, co jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się niemożliwe, obecnie jest na porządku dziennym.

Elementy do budowy domów w technologii szkieletu drewnianego są poddawane długotrwałej obróbce, dzięki czemu:

– w trakcie suszenia drewno traci większość ze swojej wilgoci. Pozostaje jej nie więcej niż kilkanaście procent (około 14%).

– szlifowanie drewna likwiduje zadziory, drzazgi i nierówności, które przyczyniały się do szybkiego „łapania” ognia przez konstrukcję. Po gładkiej powierzchni drewna płomienie ognia jedynie się ślizgają i nie znajdując punktu zaczepienia, nie powodują rozprzestrzeniania ognia

– dobrze przygotowane drewno konstrukcyjne posiada również sfazowane naroża. Drzazgi i pęknięcia, które zaczynały się właśnie najczęściej w narożach, mają utrudnione zadanie.

– wygładzone powierzchnie i sfazowane naroża mają jeszcze inne zadanie. Po takiej powierzchni woda spływa nie mając możliwości wsiąkania w słabsze miejsca.

– sucha, gładka powierzchnia nie daje szans na rozwój grzybów, porostów i mchów.

– tak jak woda, również i owady mają niezwykle utrudnione zadanie. Korniki nie interesują się wysuszonym, gładkim drewnem.

Budownictwo drewniane pozwala na budowę szybką, czystą, wygodną i ekologiczną. Żadna inna technologia nie daje takich możliwości.

1 thought on “Z czego budować ściany domu – cz.2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *